contact.html biopaliwa.org - Plonowanie rzepaku
top

Plonowanie rzepaku

W procesie uprawy rzepaku, następują kolejno po sobie różne fazy rozwoju i plonu nasion. W pierwszej kolejności ustala się liczba roślin na przypadających na metr kwadratowy, dalej ilość łuszczyn – komór nasiennych na każdej roślinie, następnie ilość nasion w jednej łuszczynie, zaś na samym końcu ustala się masa 1000 nasion. Pomiędzy tymi fazami plonu rzepaku zachodzą liczne współzależności i wzajemne oddziaływania. Współzależności te mają różne natężenie w kolejnych etapach powstawania polonu nasion. Jeśli jedna z współzależności jest na wysokim poziomie zwykle powoduje zmniejszenie innej. Na przykład wysoki poziom obsady roślin na 1 metrze kwadratowym powoduje ograniczenie kolejnej fazy plonowania, czyli zmniejszenie się ilości łuszczyn na roślinach. Typowym oddziaływaniem kompensacyjnym jest zwiększenie ilości łuszczyn, w sytuacji, gdy rośliny są wysiewane w szerokim lub rozszerzonym rozstawie rzędów. Jeśli rośliny wytworzyły dużą ilość łuszczyn, konsekwencją będzie zmniejszenie ilości nasion w pojedynczej łuszczynie, jak również ograniczenie masy 1000 nasion. Na osiągnięcie wysokiego plonu wpływ maja wszystkie wartości elementów składowych plonu – aby osiągnąć optymalny, wysoki plon należy zachować równowagę pomiędzy składowymi plonu nasion. Jeśli obniżymy którąś z wartości spowodujemy kompensację innej, jednak nie zrekompensuje ona utraconej części plonu. Z tego powodu wszelkie zabiegi agrotechniczne są uzależnione od warunków siedliska i klimatu, tak, by zachować właściwe proporcje pomiędzy składowymi plonu nasion. Uzyskanie właściwych wartości dla poszczególnych składowych pozwoli otrzymać optymalizację plonu nasion.

Zarówno dla produkcji rzepaku ozimego, jak i rzepaku jarego, kluczowe znaczenie ma pierwsza składowa plonu nasion, jaką jest obsada roślin na jednym metrze kwadratowym. Aby właściwie ją skonstruować trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników. Planujemy zarówno ilość wysiewanych nasion, termin wysiewu (optymalny dla regionu) warunki agroklimatyczne, wilgotność gleby i tak dalej. Projektujemy również odpowiedni rozstaw rzędów. Na zagęszczenie rzepaku największy wpływ ma jednak klimat. Temperatury ujemne osiągane w okresie zimowym, długi czas trwania mrozów, mogą spowodować znaczące zmniejszenie ilości roślin podczas ich zimowania. Również wielkość i rodzaj opadów atmosferycznych ma wpływ na straty w obsadzie roślin. Nadmierne opady deszczu prowadza do gnicia roślin w wodnych zastoiskach. Zbyt długo zalegająca pokrywa śnieżna może spowodować wyprzenie roślin, co zdarza się zwłaszcza wówczas, gdy obfite opady śniegu zalegają na niedostatecznie zamarzniętej glebie. Rośliny intensywniej oddychają, produkując większą ilość dwutlenku węgla, co z kolei podnosi nieco temperaturę pod śnieżną czapą. Liście zostają wówczas porażone tak zwaną pleśnią śniegową, ponieważ temperatura jaka jest pod pokrywa śnieżną utrzymuje się w okolicy 0, co sprzyja rozwojowi drobnoustrojów. Zniszczeniu ulegają wówczas wszystkie liście rośliny, co prowadzi w konsekwencji do zamierania rzepaku. Z kolei po zejściu pokrywy śnieżnej bardzo niekorzystnym zjawiskiem są nocne spadki temperatur. Pozbawione osłony śniegu rośliny mogą ulec całkowitemu zniszczeniu, szczególnie, gdy niskim temperaturom towarzyszą silne wiatry, wychładzające dodatkowo glebę. Proces taki nazywa się wysmalaniem roślin i polega na wymrożeniu i wysuszeniu rzepaku. Rośliny nie mogąc pobierać wody z zamarzającej okresowo ziemi giną stopniowo zamierając. Wczesna wiosną, gdy rośliny pobudzone już zostaną do wzrostu, a nadal utrzymują się duże wahania temperatur w ciągu doby, niekorzystnym zjawiskiem może być tez wysadzanie roślin, polegające na rozrywaniu nawodnionych tkanek korzeni roślin przez tworzący się lód. Może to doprowadzić w ciągu kilku nocy do całkowitego, albo częściowego zniszczenia plantacji. Tego typu straty są bolączką zwłaszcza środkowej i wschodniej części kraju, gdzie różnice temperatur w ciągu dnia i nocy są największe. Zimowaniu rzepaku sprzyjają łagodne zimy, które spotykamy na ogół na Pomorzu i w zachodniej części kraju. Występuje tu duża wilgotność powietrza, korzystna dla rozwoju i wzrostu roślin. Inna przyczyna ograniczenia ilości roślin a w konsekwencji plonu nasion może być zbyt niski pozom wody w glebie. Zjawisko to może być efektem zbyt niskiej ilości opadów deszczu, z czym mamy do czynienia zwykle w centralnej i południowo – wschodniej części Polski, w sierpniu i wrześniu.

Inną przyczyną powstawania ubytków w obsadzie zimujących roślin, bardzo często spotykaną w naszym kraju jest żerowanie na polach rzepaku dzikich zwierząt, takich jak gryzonie, a także ptaków wodnych, które żywią się liśćmi roślin. Takie straty powstają głównie podczas bezśnieżnych zim, jak również wczesną wiosną, kiedy rośliny wypuszczają kusząco pierwsze zielone pędy. Lokalnie, tam, gdzie teren obfituje w dziką faunę, tego typu straty mogą być stosunkowo duże. Dla jakości i wysokości plonu nie bez znacznie jest też jaką wielkość roślinom udało się osiągnąć przed wejściem w stan zimowej hibernacji. Optymalna wielkością jest uzyskanie przez rzepak ozimy rozety składającej się z 8 do 10 liści i korzenia o średnicy 5 mm, a masa rośliny powinna wynosić 1,5 g. Większe wartości powodują przedwczesne powstawanie pędów generatywnych i większe niebezpieczeństwo wymarzania roślin.

W związku z ociepleniem klimatu ostatnimi czasy obserwujemy nieco cieplejsza pogodę w okresie jesiennej wegetacji, co prowadzi często do nadmiernego rozwoju rzepaku, a w konsekwencji większej jego podatności na wymarzanie. Wykonując siew plantator nie wie, jak będzie się kształtowała pogoda, więc zmiany klimatyczne wpływają bardzo niekorzystnie na plon rzepaku. Przyczyna wymarzania może tez być zbyt duże zagęszczenie rzepaku w łanie, co powoduje zwiększone pięcie się roślin do światła, a wiec wyższe wystawanie pąków nad powierzchnie gruntu, co również czyni rzepak bardziej wrażliwym na niskie temperatury.
Zimowanie roślin jest trudnym momentem, który zwykle kończy się większym, lub mniejszym zanikiem wysianych jesienią roślin. W skutek działania wszystkich wskazanych wcześniej, niekorzystnych dla rzepaku czynników, uzyskujemy nierównomierna obsadę rzepaku na polu. Mimo stosowania najnowocześniejszych technik ochrony i pielęgnacji roślin, nie sposób uniknąć zagrożeń związanych z jesienno – zimową wegetacją. Konieczne jest zatem uzyskanie zwiększenia plonu przez nawożenie roli azotem, czy podawanie mikroelementów. Pozwala to jednak tylko częściowo uzupełnić plony.

Kolejną składowa plonu nasion rzepaku jest liczba wytworzonych przez pojedyncze rośliny łuszczyn. Zależy ona mocno od tego, czy jest to forma ozima, czy jara. Zwiększona ilością łuszczyn charakteryzuje się forma ozima rzepaku, ze względu na jej lepsze rozgałęzienie. Aby uzyskać optymalny plon nasion, obie formy powinny w łanie wykształcić na 1 metrze kwadratowym od 350 do 450 rozgałęzień bocznych. Pojedyncza roślina rzepaku ozimego wykształca przeciętnie około 9 rozgałęzień, zaś w przypadku rzepaku jarego jest to do 5 rozgałęzień. Czym mniejsze zagęszczenie roślin, tym lepsze rozgałęzianie. Jeśli jednak zagęszczenie (ilość) roślin jest niższe, nie wytworzą one łącznie żądanej ilości rozgałęzień. Dlatego stosuje się optymalne dla danych warunków siedliskowych zagęszczenie roślin, co pozwala uzyskać większa sumę rozgałęzień rzepaku na metrze kwadratowym. Prawidłowo pielęgnowany, nawożony rzepak, rozgałęzia się bardzo łatwo. Na rozgałęzianie wpływ ma także rodzaj podłoża, ponieważ na glebie o większej zawartości próchnicy i wyższych walorach jakościowych rośliny rozgałęziają się znacznie lepiej.
Jesienne zabiegi agrotechniczne mają na celu uzyskanie roślin o odpowiednim stadium rozwoju, umożliwiającym rzepakowi bezpieczne przezimowanie i skuteczne wzejście wiosną.
Prawidłowo rozwinięte rośliny mają przed wejściem w stan zimowania wytworzone rozety, w skład których wchodzi 8 -9 liści i epikotyl o długości nie większej niż 4 centymetry. Równolegle wykształca się część podliścieniowa łodygi zwana hipokotylem, która u dobrze rozwiniętej rośliny powinna mieć średnice od 0,5 do 1 cm, a długość korzenia około 25 cm. Dla prawidłowego rozgałęziania roślin znaczenie ma również ilość opadów atmosferycznych, zwłaszcza wiosna, kiedy, rośliny wytwarzają pędy generatywne i mają zwiększone zapotrzebowanie na wodę. Na pojedynczym, prawidłowo rozwiniętym rozgałęzieniu, w sprzyjających warunkach i przy odpowiedniej pielęgnacji roślin, wytwarza się od 20 do 30 łuszczyn w formie ozimej, zaś forma jara wytwarza od 10 do 20 sztuk łuszczyn. Liczba łuszczyn zależy od zagęszczenia roślin na jednostce powierzchni, a ponadto od ilości rozgałęzień bocznych poszczególnych roślin, może się ona zatem zmieniać. Zwykle jednak na jednej roślinie formy ozimej wyrasta około 100 łuszczyn, zaś na roślinie formy jarej zaledwie 50. Ilości te są jednak zmienne i mogą się wahać w zależności od warunków agrotechnicznych, zagęszczenia roślin na jednostce gruntu, poziomu nawodnienia w okresie kwitnienia, a także nawożenia i poziomu walki ze szkodnikami. Wykształcenie dużej ilości łuszczyn jest konieczne dla dobrego plonowania rzepaku. Pojedyncza roślina rzepaku ozimego może wykształcić od 50 do nawet 400 sztuk łuszczyn, zaś w przypadku rzepaku jarego, jest to wielkość od 30 do nawet 250 w bardzo sprzyjających warunkach.
Zmienna jest również liczba nasion w pojedynczej łuszczynie, która zależy od obsady roślin na 1 metr kwadratowy, jak również od ilości łuszczyn. Przeciętnie najwięcej nasion w łuszczynie wytwarzają rośliny, które pochodzą z pierwszych kwiatów, a więc powstają w dolnych odcinkach gron kwiatowych. Ponadto właśnie te łuszczyny wytwarzają najbardziej wartościowe nasiona o największej masie. Ilość nasion w łuszczynie zależy w dużym stopniu od momentu zawiązania się łuszczyny – czym wcześniej, tym więcej nasion – najmniej nasion wytwarzają łuszczyny, które zawiązują się pod koniec okresu kwitnienia, kiedy to wysoka temperatura powoduje zwiększone parowanie. Najwięcej łuszczyn zawiązuje się na pędzie głównym, mniej na odgałęzieniach.
Łuszczyny i zawarte w nich nasiona są one obiektem ataku szkodników niszczących plon w fazie zielonego i żółtego pąka. Do szkodników takich zaliczamy chrząszcze z rodziny łyszczynkowatych, takie jak słodyszek rzepakowiec, czy z rodziny ryjkowcowatych – chowacze. Obydwa te gatunki rozpoczynają żerowanie gdy temperatura wzrośnie do 15 stopni, czyli w czasie, gdy zaczynają się wytwarzać najwartościowsze pod względem plonotwórczym łuszczyny. Szkodniki te mogą zniszczyć nawet 90% plonu nasion, dlatego tak istotna jest wczesna walka z nimi. Innym niebezpiecznym szkodnikiem który może mieć znaczący wpływ na masę nasion rzepaku jest mszyca kapuściana i brzoskwiniowa. Szczególnie jest ona niebezpieczna w fazie dojrzałości zielonej, prowadząc do skarłowacienia nasion i zmniejszenia ich zaolejenia. Skuteczną metodą walki z tymi szkodnikami są opryski, jak również likwidacja chwastów z rodziny krzyżowych – ulubionego siedziska tych pluskwiaków.

Masa 1000 nasion to element składowy plonu nasion, na który wpływ mają głównie warunki agroklimatyczne. Możemy wpływać na masę 1000 nasion w bardzo niewielkim stopniu poprzez dolistne nawożenie mikroelementami łanu rzepaku. Czym większe nasiona rzepaku, tym większe ich zaolejenie, co pozwala uzyskać zadowalająca wydajność oleju podczas jego tłoczenia. Aby jednak uzyskać wysoki poziom zaolejenia, konieczne jest wykonywanie zabiegów grzybobójczych, jak również dolistne dokarmianie roślin. Aby uzyskać wysoki plon rzepaku musi zostać wytworzone na powierzchni 1 metra około 100 000 nasion.

OSTATNIE ARTYKUŁY

Czym są biopaliwa

05-09-2009

Stan prawny

06-09-2009

Czy warto

06-09-2009

Brykiet drzewny

06-09-2009

Pellet

06-09-2009

Słoma

06-09-2009

Bio olej

06-09-2009

Bio gaz

06-09-2009


bottom